Strona główna Lifestyle Przewidział pierwszą falę pandemii, niedługo Polacy oddadzą swój skarb

Przewidział pierwszą falę pandemii, niedługo Polacy oddadzą swój skarb

Krzysztof Jackowski jest znanym jasnowidzem z Człuchowa, który już nie raz udowodnił, że jego wizje się urzeczywistniają. Spektakularne wizje pozwoliły w wyjaśnieniu wielu zagadek kryminalnych, a teraz dotyczą także COVID-19. Wg jasnowidza dojdzie do ponownego zamknięcia szkół, urzędów, pojawią się kolejne obostrzenia, a na ulice wyjdzie wojsko.

Co przewidział jasnowidz do tej pory?

W 2014 roku przewidział, że pojawi się zagrożenie militarne, mające związek z tym, iż w Polsce strach będzie oddychać powietrzem. Nie mówi bezpośrednio, że będzie to choroba wirusowa, a jedynie, że zacznie się wszystko poza granicami naszego kraju.

W ostatnich dniach jasnowidz pomógł odnaleźć ciało mężczyzny mieszkającego w Górze Kalwarii, wskazując okręg na mapie przy Wiśle, w którym znajdować powinno się ciało 40-letniego Marka R. jasnowidz trafił bezbłędnie.

W 2019 roku Pan Krzysztof ostrzegał, że jest to ostatni rok normalności, bo 2020 już taki nie będzie.

Polski jasnowidz przewidział zestrzelenie ukraińskiego samolotu w 2009 roku, zawalenie się hali na Śląsku, kryzys imigracyjny oraz bombardowanie Amerykanów w krajach arabskich, aby wyczyścić przedpole do walki. W sprawach kryminalnych kilkukrotnie odnalazł ofiary przestępstwa, zdarzyło się także, że pomógł wskazać miejsce zagubionego kota. Jasnowidz widział w grudniu 2010 trzęsienie ziemi, które wstrząsnęło światem, jak się okazało rok później, żywioł dotknął Japonię. Niedawne wydarzenia w Libanie także częściowo pokrywają się z tym, co przewidział Pan Krzysztof.

Legitymacja podczas rutynowej kontroli

Krzysztof Jackowski o COVID-19

Jasnowidz twierdzi, że widział obraz kolejek i karetek przed szpitalami zakaźnymi. W najbliższym czasie można spodziewać się tendencji wzrostowej i to w nieznanej nam skali. Przepowiada, że trzeba być gotowym na trzy najważniejsze restrykcje, których wprowadzenie będzie bardzo konieczne, zaraz po tym może zostać wprowadzony stan wyjątkowy. Zmiany mają Premiera zmusić do uruchomienia resortu wojskowego, ponieważ pandemia wymknie się spod kontroli. Prawa wolności zostaną w niektórych rejonach ograniczone na tyle, że aby poruszać się między miastami trzeba będzie mieć uzasadnienie.

Wizja na następne tygodnie

Krzysztof Jackowski wspomina o kluczowych decyzjach podejmowanych w pośpiechu przez rząd, które mają związek z odcięciem stref szczególnego zagrożenia. Zaznacza, że zaistniałej sytuacji będzie towarzyszyło wojsko, nie tylko w formie utrzymania dyscypliny, ale również w charakterze pomocy, więc do widoku wojska na ulicach powinniśmy się przyzwyczaić. Jasnowidz nakreśla, że zaistnieje zgrzyt w polityce, który doprowadzić może do rozłamu, a nawet przedwczesnego zakończenia władzy przodujących partii. Nadchodząca zima ma być ciepła, ale inna niż wszystkie, ponieważ rządy mają plan A, plan B, Plan C itd. a najgroźniejsze jest to, że już któryś z nich realizują.

Dostawa żywności przez mundurowych

Świat będzie potrzebować największego skarbu Polaków

Pan Krzysztof twierdzi, że najgorsze dopiero przed nami, listopad ma być decydującym progowym miesiącem. We wstrząsającym dla świata momencie usłyszymy od premiera Morawieckiego słowa: „Zapewniam wszystkich obywateli, że rząd będzie robił wszystko, żeby w Polsce się to nie stało, żeby do Polski to nie doszło”. Przerażająca sytuacja na świecie ma doprowadzić do tego, że oddawanie krwi stanie się obowiązkiem obywateli, a potrzebne będzie jej dużo, zapotrzebowanie doprowadzi do oddawania krwi na masową skalę.

Co radzi jasnowidz na walkę z COVID-19?

Przede wszystkim możemy się do nadchodzących zmian przygotować, jak podkreśla, sam zakupił już zapas leków na serce na kilka miesięcy i ma nimi wypełnioną szufladę. Nie widzi za to sensu robienia zapasów żywności, bo licząc od marca 2020, wszystko powinno potrwać 3,5 roku, a składowanie takiej ilości żywności nie jest potrzebne, bo na przynajmniej pół roku wszystkiego jeszcze wystarczy. Pieniądze w banku są iluzją, jak twierdzi, ponieważ nikt ich nie musi zabrać, żeby straciły na wartości, wystarczy inflacja. Hiperinflacja może stać się bronią polityczną. Jasnowidz odpowiada na pytanie, jak sobie z tym poradzić? Radzi, aby uciekać z inwestycjami we wszystko, co jest naturą lub pomaga naturze, w tym nieruchomości i ziemia.

Zamkniecie szkół z powodu mandemii

Globalna walka

Jak uważa sam jasnowidz pandemia korona-wirusa, jest obecnie wykorzystywana do szkolenia u ludzi posłuszeństwa. Konflikt zbrojny, który zapowiada w swoich wizjach od dawna, będzie miał próg rozpoczęcia jeszcze w tym roku. Jednym z powodów może być fakt przebudzenia się społeczności, ponieważ jak twierdzi, jesteśmy przyzwyczajani do różnych i dziwnych obostrzeń, a kiedy ludzie się tym zmęczą i zrozumieją, że coś jest nie tak, to przestanie mieć to swoją siłę. Jasnowidz przeczuwa, że sytuacja nagłego wzrostu zachorowań nie jest przypadkowa, chociaż nie mówi tego wprost, to daje do zrozumienia, że zagrożenie epidemiczne pozwala rozgrywać gierki polityczne, które normalnie byłyby niemożliwe, a przy tym trzyma społeczeństwo w ryzach.

Jasnowidz Jackowski śmie twierdzić, że kraje odnotowujące nagły wzrost zachorowań, mogą być nawet w międzynarodowym sojuszu militarnym i na coś się zgodziły. Ucierpi na tym jakieś małe państwo, które padnie ofiarą militarnego nalotu. Będzie nerwowo, wkroczyliśmy już w okres fatalnych wydarzeń z jego wizji, które mają swoje odzwierciedlenie w teraźniejszości. Jak twierdzi, minęło już nieco ponad pół roku z trzech i pół, które przewidział.

Pan Krzysztof Jackowski jak twierdzi, nie próbuje nikogo na siłę przekonać do swoich wizji, w przeszłości nie wszystkie dosłownie się spełniały. Obrazy przyszłości, którymi się dzieli, stanowią dobrą wskazówkę do podejmowania świadomych i dobrych decyzji. Co z tym zrobimy zależy od nas samych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Zobacz Inne