Jak schudnąć

Otyłość – niezależnie od tego, czy traktujemy ją jako chorobę (którą przecież jest), czy jako element wyglądu (którym również jest) postrzegana jest najczęściej jako coś negatywnego, niechcianego, nieestetycznego. Osoby o nadmiernej masie ciała z reguły są odbierane jako mniej wartościowe nie tylko przez ich otoczenie, ale – co jest znacznie ważniejsze – przez samych siebie.

– Obniżenie nastroju, smutek, złość, bezradność, załamanie – pacjenci otyli opowiadają nam o właśnie takich swoich uczuciach już podczas pierwszej wizyty – opowiada doktor Aleksander Sowier, chirurg z Poznania, który na co dzień wraz ze swoim zespołem zajmuje się chirurgicznym leczeniem otyłości. – Negatywne emocje, złe samopoczucie, poczucie ciężaru życiowego – równie ciężkiego wagowo, jak i psychicznie – przebijają z ich opowieści bardzo wyraźnie. Jednocześnie, już na tym etapie, kiedy przychodzą do nas z silnym przeświadczeniem, że faktycznie chcą się leczyć chirurgicznie, bije od nich bardzo silna motywacja i dużo pozytywnego nastawienia, że oto w końcu podjęli decyzję rozprawienia się ze swoim problemem w sposób radykalny – mówi doktor Sowier.

Większość pacjentów doktora Sowiera to ludzie z otyłością olbrzymią, którzy nie mogą sobie poradzić ze swoim problemem od wielu, czasami kilkunastu, kilkudziesięciu lat. Nierzadko podczas wizyt kwalifikujących do operacji opowiadają mu znaczną część swojego życia, w którym „od zawsze” przewija się motyw otyłości oraz poczucie, że jest im z tym po prostu ŹLE.

dieta odchudzajaca

Podobne doświadczenia z pracy ma psycholog bariatryczny, Joanna Irena Kriventsov. – Otyłość bezsprzecznie wpływa na naszą psychikę, każdego dnia i w każdej chwili – mówi Pani Joanna. –  Zapytałam moich pacjentów, jakie emocje im towarzyszą w życiu codziennym. W zależności od historii ich odchudzania były to od smutku, przygnębienia, rezygnacji, przez zdesperowanie czy frustrację, aż do irytacji, złości i wściekłości.

Bardzo silny jest jednak przede wszystkim wstyd wynikający z inności, z niespełniania oczekiwań zarówno społeczeństwa, jak i bliskich, a także z braku samodzielności. Staram się, by w moim gabinecie było dużo szczerego śmiechu, jednak jako osoba, która sama pokonała otyłość olbrzymią, wiem, że często jest to śmiech przez łzy, przykrywający rozdzierające od środka uczucie wstydu. Jedna z ciekawszych definicji tej emocji, jaką przeczytałam w swojej karierze, została zaprezentowana przez teraupetów Patricie i Ronalda Potter-Efronów w książce Letting go of shame. Napisali oni, że wstyd to bolesne przeświadczenie o własnej ułomności jako istoty ludzkiej. Kim innym, jak nie właśnie osobą z takim przekonaniem, są moi pacjenci proszący mnie o założenie i zawiązanie butów po przeprowadzeniu badania analizatorem składu ciała? – pyta retorycznie psycholog.

– Lata nierównej walki wyczerpują moich pacjentów psychicznie. Codzienne wewnętrzne dialogi dotyczące nawyków, a bardzo często nałogów żywieniowych oraz brak wsparcia ze strony otoczenia, niekiedy – w perspektywie długofalowej – przyczyniają się do rozwoju zaburzeń nastroju, w tym spotykanej u mnie w gabinecie depresji – mówi Pani Joanna.

Wieloletnia otyłość powoduje, że osoby nią dotknięte rezygnują z wielu aktywności i w konsekwencji, przestają się cieszyć życiem. Popadają w błędne koło – nadmierna masa ciała uniemożliwia im wykonywanie czynności, które są codziennością ludzi zdrowych, a ich brak powoduje komplikacje w codziennym życiu i kolejne frustracje. I mowa nie tylko o spędzaniu czasu wolnego, np. o uprawianiu sportu, ale też o zwyczajnych, codziennych sprawach, jak robienie zakupów czy pójście na spacer. Dla osoby otyłej jest to wyzwanie często trudne lub wręcz niemożliwe do wykonania. W skrajnych przypadkach osoby zamykają się w domu i przestają wychodzić na zewnątrz w ogóle. Otyłość staje się coraz większym obciążeniem także dla samopoczucia i nastroju – dla psychiki człowieka.

chudnij i dobrze się czuj

Pani psycholog opowiada: – Pracuję z pacjentami bariatrycznymi od wielu lat i tak naprawdę każda osoba z otyłością olbrzymią przychodzi do mojego gabinetu po pomoc psychologiczną. Nadmierna masa ciała bardzo często wynika z problemów emocjonalnych, konfliktów interpersonalnych czy też nieprzepracowanych traum, jednak – co występuje jeszcze częściej – jest przyczyną kolejnych. W przeprowadzonym przeze mnie badaniu pilotażowym osoby z otyłością miały za zadanie opisać główne czynniki, które wpłynęły, ich zdaniem, na wzrost masy ciała, tj. odpowiedzieć na pytanie: „Co wpłynęło na Twoją otyłość?”.  Obok genów, złej jakości produktów spożywczych czy też chorób towarzyszących wymieniano także zajadanie stresów, nagradzanie się w trudnych sytuacjach, brak wiary w siebie czy też akceptacji w grupie. Pomyślmy, gdybym sformułowała pytanie inaczej, w odwróceniu, czyli “jak otyłość wpływa na Ciebie?” – czy odpowiedzi nie byłyby takie same???

Codziennie spotykam kobiety, które nienawidzą swojego ciała, mężczyzn, którzy przynoszą mi dawne zdjęcia i ze złością wspominają młodzieńcze lata, a także młodzież i dzieci, które doświadczają znęcania się psychicznego w grupie rówieśniczej. Ciężko znaleźć inną grupę pacjentów, której towarzyszy takie spektrum negatywnych emocji i jednocześnie, nadal akceptowalny ostracyzm społeczny – dodaje pani Joanna.

Otyłość to problem złożony – to choroba, która sama w sobie może być też konsekwencją innych chorób. Jakkolwiek by na nią nie patrzeć, warto szukać rozwiązań, które pomogą ją zwalczyć. – Walka z otyłością jest tak naprawdę walką o swoje życie – kwituje naszą rozmowę doktor Aleksander Sowier.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here